Bez prądu

CD RŁ 003 Radio Łódź, grudzień 1994
- Tylko ja i ty mamy teraz swój czas
- Hotel twoich snów
- Łamie się świat
- Historia jednej znajomości
- Joyeux Noel
- Raz na całe życie
- Little wings
- Hey Rock And Roll
- Moonlight III
Ostatnia płyta, która wyszła się pod nazwą "Skawalker". Ukazała się w limitowanej serii 1000 egzemplarzy, (teoretycznie) każdy z nich został podpisany przez muzyków z zespołu. Nagrana w studiu Radia Łódź. Jak sama nazwa wskazuje, jest to płyta unpluged, czyli w wersji akustycznej. W jej nagraniu udział wzięli: Grzegorz Skawiński (gitary i śpiew), Waldemar Tkaczyk (g. basowa), Zbigniew Kraszewski (perkusja) i Mariusz Zaczkowski (fortepian). Na płycie, oprócz kompozycji Skawalkera, znalazły się jeszcze takie utwory, jak "Historia jednej znajomości", "Hotel Victoria", "Little wings", "Hej rock'n'roll' oraz utwory z płyty "Skawiński". Sam koncert akustyczny był powtarzany przez zespół w wielu klubach i w różnych wariantach.
» Recenzje płyty "Bez prądu"
TYLKO ROCK, październik 1994
Skawalker przejawia ostatnio dużą aktywność. Niedawno pisaliśmy o drugiej studyjnej płycie, Sivan, a znów wysłuchać możemy nowego wydawnictwa, firmowanego nazwą grupy.
Skawiński i spółka postanowili dołączyć do grona wykonawców, którzy nie boją się występować na żywo rezygnując z techniki i elektroniki i nagrali akustyczne wersje swych utworów. Ta nowa moda wśród wykonawców to oznaka chęci powrotu do źródeł, do tradycji. Skawalker wyszedł z tej próby obronną ręką.
Zespół przedstawił w studiach łódzkiego radia i te stare, pamiętające jeszcze czasy Kombi piosenki (Hotel twoich snów, Hey, Rock'n'roll), i te najnowsze utwory z jeszcze ciepłego Sivana. Na Bez prądu nie zabrakło Hendrixowskiego Little Wing, hołdu dla tego artysty. Jest także jakby funkowa przeróbka rodzimego standardu - Historii jednej znajomości Czerwonych Gitar z zaskakującym, rapowanym fragmentem (tu przyznać muszę, że wolę oryginał). Brzmią oczywiście inaczej, niż w wersjach studyjnych, choć zagrane zostały z tą samą energią. Obok wszechobecnej gitary Skawińskiego, sypiącego efektownymi solówkami, instrumentem wybijającym stał się fortepian. Fortepianowe sola, o jazz rockowym posmaku, bez wątpienia wzbogaciły produkcje Skawalkera. Szczególnie efektownie wypadły w instrumentalnym Joyeux Noel, gdzie pojawiły się również południowoamerykańskie rytmy.
Bez prądu to na pewno dowód ciągłego rozwoju muzyków Skawalkera, ich otwartości na różne style. Oby tak dalej.
Robert Grotkowski












