Bez prądu

CD RŁ 003 Radio Łódź, grudzień 1994

  1. Tylko ja i ty mamy teraz swój czas
  2. Hotel twoich snów
  3. Łamie się świat
  4. Historia jednej znajomości
  5. Joyeux Noel
  6. Raz na całe życie
  7. Little wings
  8. Hey Rock And Roll
  9. Moonlight III

Ostatnia płyta, która wyszła się pod nazwą "Skawalker". Ukazała się w limitowanej serii 1000 egzemplarzy, (teoretycznie) każdy z nich został podpisany przez muzyków z zespołu. Nagrana w studiu Radia Łódź. Jak sama nazwa wskazuje, jest to płyta unpluged, czyli w wersji akustycznej. W jej nagraniu udział wzięli: Grzegorz Skawiński (gitary i śpiew), Waldemar Tkaczyk (g. basowa), Zbigniew Kraszewski (perkusja) i Mariusz Zaczkowski (fortepian). Na płycie, oprócz kompozycji Skawalkera, znalazły się jeszcze takie utwory, jak "Historia jednej znajomości", "Hotel Victoria", "Little wings", "Hej rock'n'roll' oraz utwory z płyty "Skawiński". Sam koncert akustyczny był powtarzany przez zespół w wielu klubach i w różnych wariantach.

» Recenzje płyty "Bez prądu"

TYLKO ROCK, październik 1994
Skawalker przejawia ostatnio dużą aktywność. Niedawno pisaliśmy o drugiej studyjnej płycie, Sivan, a znów wysłuchać możemy nowego wydawnictwa, firmowanego nazwą grupy.

Skawiński i spółka postanowili dołączyć do grona wykonawców, którzy nie boją się występować na żywo rezygnując z techniki i elektroniki i nagrali akustyczne wersje swych utworów. Ta nowa moda wśród wykonawców to oznaka chęci powrotu do źródeł, do tradycji. Skawalker wyszedł z tej próby obronną ręką.

Zespół przedstawił w studiach łódzkiego radia i te stare, pamiętające jeszcze czasy Kombi piosenki (Hotel twoich snów, Hey, Rock'n'roll), i te najnowsze utwory z jeszcze ciepłego Sivana. Na Bez prądu nie zabrakło Hendrixowskiego Little Wing, hołdu dla tego artysty. Jest także jakby funkowa przeróbka rodzimego standardu - Historii jednej znajomości Czerwonych Gitar z zaskakującym, rapowanym fragmentem (tu przyznać muszę, że wolę oryginał). Brzmią oczywiście inaczej, niż w wersjach studyjnych, choć zagrane zostały z tą samą energią. Obok wszechobecnej gitary Skawińskiego, sypiącego efektownymi solówkami, instrumentem wybijającym stał się fortepian. Fortepianowe sola, o jazz rockowym posmaku, bez wątpienia wzbogaciły produkcje Skawalkera. Szczególnie efektownie wypadły w instrumentalnym Joyeux Noel, gdzie pojawiły się również południowoamerykańskie rytmy.

Bez prądu to na pewno dowód ciągłego rozwoju muzyków Skawalkera, ich otwartości na różne style. Oby tak dalej.
Robert Grotkowski